Zofia i Marek — 42 lata rzemiosła
Wszystko zaczęło się w 1984 roku przy ul. Floriańskiej. Marek uczył się złotnictwa od swojego ojca, Zofia prowadziła sklep. Razem stworzyli miejsce, które Kraków zapamiętał na pokolenia. Każda sztuka, którą teraz kupujesz, była robiona ręcznie — z troską i szacunkiem do rzemiosła. Teraz kończymy ten rozdział, ale chcemy, żeby nasze srebro trwało dalej — w Waszych domach, na Waszych dłoniach.
— Zofia, Kraków 2026
Nasza historia
Cztery dekady przy Floriańskiej
piszę do Was tak, jakbyśmy się znały — bo wiele z Was rzeczywiście pamiętam.
Marek skończył 76 lat w marcu. Ręce już nie te. Po ostatniej operacji nadgarstka lekarz powiedział: starczy, panie Marku.
Zostało nam jeszcze 156 sztuk. Każdą zrobiliśmy ręcznie, niektóre zaczęte jeszcze w latach dziewięćdziesiątych.
Chciałybyśmy, żeby trafiły do dobrych domów. Stąd ta wyprzedaż — nie z desperacji, z miłości.
Dziękujemy.
Zofia & Marek
Opinie · 487 ocen · 4.94/5
Co piszą nasze klientki
Pamiętam ten sklep z dzieciństwa. Smutno mi, że zamykacie, ale cieszę się, że zdążyłam zamówić pierścionek mamy na pamiątkę. Wysłany w 36 godzin.
Zamawiałam dla córki na imieniny. Piękne wykonanie, grubsze niż się spodziewałam. List od Zofii był niesamowity — córka go zachowała.
Kolczyki Stefa kupiłam dla siostry na pięćdziesiąte urodziny. Pakowane w aksamitnym pudełku z odręcznym listem. Płakałyśmy obie.
Zostało jeszcze 156 sztuk
Każda z nich robiona ręcznie. Każda z halmarkiem. Każda z odręcznym listem od Zofii. Kiedy znikną — nie powstaną już nowe.
Zobacz kolekcję